Dlaczego TEN facet został Twoim mężem?

Dlaczego TEN facet został Twoim mężem?

Każda z nas miała od zawsze swój ideał faceta, którego chciała spotkać na swojej drodze. Ba! Wiele z nas po prostu usilnie dążyło do tego, żeby dokładnie ten brunet, z ciemnymi oczami, 186cm i niskim głosem stał się mężczyzną, który urodzi wymarzone dziecko. Potem często – gęsto okazywało się, że owy idealny brunet jest zwykłym dupkiem, w dodatku z marną męskością, a jego niski głos potrafi opowiadać jedynie kłamstwa… Mylę się? 😉 I…z przypadku, totalnie nie wierząc w to, że ON będzie Twoim facetem na dobre i na złe…trafiłaś na swojego Męża. Czy nie było tak, że nie wierzyłaś nawet w jedną, dwie randki, a co dopiero całe życie razem? Dlaczego ten facet został Twoim mężem?

Kocha się za wady

Kiedy poznałam mojego Męża, to jedyną rzeczą, która przeszła mi przez myśl była taka, że należy uciekać. I tak właśnie ten irytujący, totalnie zwariowany i wręcz bezczelny facet stał się tym jedynym. Totalne zaprzeczenie tego ideału, który miałam w głowie. Może dlatego, że przez lata życia i spotykania się często właśnie z jakimś typem mężczyzny okazywało się, że te wszystkie łażące po świecie „ideały” okazywały się nudne i do zniesienia przez maksymalnie 3 minuty. Dlaczego więc ON? Dlaczego wybrałaś akurat jego?

  • czujesz się przy nim swobodnie i nawet cisza przy nim jest fajna
  • bez wahania zmywasz przy nim makijaż i nie słyszysz tekstu „O MATKO BOSKA, TO TY?!”
  • nie musisz przy nim udawać kogoś, kim nie jesteś. Nie grasz, tylko jesteś po prostu wspaniała… bo jesteś sobą!
  • w razie awarii on jest w stanie iść po Twoje tampony..Ba! nawet wie, które wybrać 😉
  • tylko on jest w stanie znosić humory, huśtawki emocjonalne, napięcie przedmiesiączkowe. W końcu teraz masz kompana w TE dni, który przeżywa je razem z Tobą
  • kiedy masz gorszy dzień i płaczesz, a tusz do rzęs spływa Ci dosłownie po nogach, on wyciera go w swoją koszulę, mocno przytulając Cię do serducha
  • po tuzinie Twoich wrzasków ze stoickim spokojem odpowiada „Kochanie, spokojnie”
  • nie boisz się, że on ucieknie rano, kiedy budzisz się z podpuchniętymi oczami i wyglądasz jak Shrek
  • rozumie, że chcesz czasami pobyć sama, zakopać się w kołdrach i zajadać się lodami, które on przynosi Ci pod nos
  • docenia trudy, starania, mimo tego, że często zapomina o połowie rzeczy, o które go prosiłaś
  • stoi za Tobą murem nawet, jeśli wszyscy się od Ciebie odwracają
  • potrafi Cię rozweselić w momencie, gdy masz wszystkiego dość
  • mimo często niepoukładanych myśli i tego, że jednym uchem coś mu wleci…to doradzi Ci jak nikt inny
  • to w jego ramionach czujesz się taka malutka i naprawdę szczęśliwa
  • nawet po kłótniach i zawaleniu czegoś potrafi powiedzieć „przepraszam” i naprawia swoje błędy
  • to przy nim czujesz się najbardziej komfortowo mimo tego, że czasami tak bardzo Cię wkurza!

….i tak mogę wyliczać godzinami, ale wiem, że mój Mąż czyta również moje teksty, więc na tym poprzestanę, żeby nie obrósł w piórka na amen! 😉

Nieidealny ideał

Bardzo wiele kobiet za wszelką cenę, drzwiami i oknami dobija się do czegoś, co ich staniem jest dla nich najlepsze. Tak jest między innymi  z potencjalną cudowną pracą, która okazuje się totalnym nieporozumieniem, utrzymywaniem na siły relacji z niby super koleżanką, która kolejny raz zawala….czy z facetami. Byłam (i jestem nadal niestety) świadkiem wielu sytuacji, gdzie naprawdę fajna kobieta trzyma się kurczowo mężczyzny, który nie nadaje się nawet do tarcia chrzanu. Mężczyzna, który nie potrafi o nią zadbać, dlatego ona dba o siebie i o niego, utrzymując w domu niemowlę, któremu lada dzień trzeba będzie przebierać pieluchy. Niestety, ale tak właśnie działa nieporozumienie w głowie, które wiele kobiet na siłę uważa miłością. Bo przecież ON jest IDEALNY! Tak, taki idealny, że to właśnie partnerka często jest facetem w związku. Dla wielu jednak kobiet ten wyśniony facet, który niejednokrotnie jest nim jedynie z wyglądu, staje się kulą u nogi. Idealną. Niepotrzebne elementy należy eliminować ze swojego życia, tak samo, jak takie kule, które przeszkadzają i blokują. A przecież obok może być ten jeden – jedyny. Ale czy idealny? Bo nie zawsze IDEAŁ jest doskonały. Partner, który jest obok nas to przecież mieszanka wybuchowa wad, cech, które nas totalnie wyprowadzają z równowagi i sprzeczności. Ale to właśnie taką mieszankę pokochałyśmy. I suma summarum okazuje się, że tego szukałaś całe życie…Bo życie bywa przewrotne. Tak jak prawdziwa miłość.

fot. pexels.com

Tagi: , , , , , , , , ,

Powiązane artykuły

Poprzedni artykuł Następny artykuł
95 podzieliło się