Impreza – razem, czy osobno?

Każdy z nas potrzebuje odrobinę przestrzeni. Nawet w najbardziej udanym związku należy znaleźć czas i chwilę, aby spotkać się ze swoimi przyjaciółkami, a partnerowi dać możliwość spotkania się z kumplami. Trzymanie na smyczy mężczyzny nie pomoże, tylko zaszkodzi. A jeśli będzie chciał cię zdradzić, to zrobi to w drugim pokoju. Co więc robić, żeby nie przesadzić i wyjść obronną ręką z tematu imprez i wyjść?

Kiedy on wychodzi…

Spotykam na swojej drodze wiele kobiet, które z pozoru wydają się być idealnymi partnerkami, które rozumieją swoich facetów i są…ze złota. Niestety, przychodzi moment rozmowy na temat wyjścia, telefon od jego kumpla, który zaprasza go na piwo do siebie do domu (oddalonego o 10 metrów) i zaczynają się schody z karczemną awanturą w tle. Wtedy właśnie czar uroczej partnerki pryska i pojawia się potworzyca z piekła rodem, która musi postawić na swoim. A biedny facet spragniony jednego browara w męskim towarzystwie po prostu traci nadzieję na lepszy żywot. Nie zachowuj się jak wariatka. Nie zamykaj go w klatce, nie zakazuj. To zawsze się źle kończy! Znaj granicę , ale bądź dla niego kumplem i przyjacielem a nie mistrzynią zakazów. Jeśli on chce spotkać się z kumplami, wyjść na piwo, obejrzeć mecz to nie zabraniaj mu tego. Stwarzanie atmosfery terroru w mieszkaniu to przede wszystkim pierwszy krok do prawdziwego kryzysu. Zaufanie to podstawa udanego związku. Jeśli w każdej sytuacji, w której nie będziesz uczestniczyć widzisz zło wcielone i intrygę, to zastanów się mocno w jakim kierunku zmierza twoje myślenie na temat partnera. Oczywiście w momencie, gdy wiesz, że jego kumple to brygada mocno imprezowa – trzymaj rękę na pulsie. Ale pamiętaj, że to jego przyjaciele. Jeśli jednak jego wyjścia kończą się zgubieniem telefonu, pomyleniem mieszkań, brakiem kontaktu przez cały wieczór to weź go na poważną rozmowę. Każda sytuacja wymaga zrozumienia i wytłumaczenia. Ale nie każdą można zapomnieć i zamieść pod dywan. Wolność w związku jest równie istotna co świadomość bycia w związku. Nie zapominaj, że tobie również dobrze zrobią wyjścia sam na sam z koleżankami, babskie ploty i miło spędzony czas z najlepszą przyjaciółką. Tego typu relacje są nie tylko zdrowe, ale przede wszystkim budują prawdziwie partnerski związek, bez przykrych sytuacji i chorych scen zazdrości.

Imprezy na całego

Na temat imprez osobno moje zdanie jest takie, że para, która świetnie się ze sobą czuje imprezuje razem. Zabawa na parkiecie, często zakrapiana alkoholem…wyluzowanie się po długim tygodniu, całkowity reset. Osobiście nie wyobrażam sobie spędzać świetnego czasu bez mojego partnera. Może o to właśnie chodzi w szczęśliwym związku, żeby mieć chęć na dzielenie się najlepszymi chwilami właśnie z ukochaną osobą. Oczywiście każdy potrzebuje swojej przestrzeni, jednak imprezy prze duże „I” lepiej spędzać razem. Nie zawsze w końcu możesz odpowiadać również za zachowanie innych osób. Kręcących się wokół facetów nachalnych bab i pijanych koleżanek z jego pracy. Lepiej reagować, niż się denerwować na historyjki, które krążą po imprezie firmowej. A jak wiadomo, lepiej być uczestnikiem, niż jedynie widzem.

fot. pixabay.com

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Powiązane artykuły

Poprzedni artykuł Następny artykuł
42 podzieliło się